Jak sobie poradzić z kryzysem zdrowotnym!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Guz mózgu! Naprawdę? Taka była moja myśl w kwietniu 2012 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie 3-centymetrowy guz w lewej okolicy potylicznej mózgu. Co się stało z prostymi chorobami, takimi jak przeziębienie, a jeśli to nie przykuło mojej uwagi, co powiesz na chorobę mniej zagrażającą życiu? Oczywiście na te pytania nie da się odpowiedzieć, więc podjąłem decyzję. Zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, i użyłbym wszelkich dostępnych mi narzędzi (medycznych i innych), aby przezwyciężyć ten kryzys, wyciągnąć z niego naukę, rozwijać się na podstawie tego doświadczenia i wydostać się z niego! To pierwszy…

Ein Hirntumor! Wirklich? Das war mein Gedanke im April 2012, als bei mir ein 3 Zentimeter großer Tumor in der linken Hinterhauptsregion meines Gehirns diagnostiziert wurde. Was ist mit einfachen Krankheiten wie einer Erkältung passiert, oder wenn das meine Aufmerksamkeit nicht erregte, wie wäre es mit einer weniger lebensbedrohlichen Krankheit? Natürlich können diese Fragen nicht beantwortet werden, also traf ich eine Entscheidung. Ich würde mein Bestes geben und alle mir zur Verfügung stehenden Mittel (medizinisch und anderweitig) nutzen, um diese Krise zu bewältigen, daraus zu lernen, an der Erfahrung zu wachsen und mich daraus zu befreien! Dies ist der erste …
Guz mózgu! Naprawdę? Taka była moja myśl w kwietniu 2012 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie 3-centymetrowy guz w lewej okolicy potylicznej mózgu. Co się stało z prostymi chorobami, takimi jak przeziębienie, a jeśli to nie przykuło mojej uwagi, co powiesz na chorobę mniej zagrażającą życiu? Oczywiście na te pytania nie da się odpowiedzieć, więc podjąłem decyzję. Zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, i użyłbym wszelkich dostępnych mi narzędzi (medycznych i innych), aby przezwyciężyć ten kryzys, wyciągnąć z niego naukę, rozwijać się na podstawie tego doświadczenia i wydostać się z niego! To pierwszy…

Jak sobie poradzić z kryzysem zdrowotnym!

Guz mózgu! Naprawdę?

Taka była moja myśl w kwietniu 2012 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie 3-centymetrowy guz w lewej okolicy potylicznej mózgu. Co się stało z prostymi chorobami, takimi jak przeziębienie, a jeśli to nie przykuło mojej uwagi, co powiesz na chorobę mniej zagrażającą życiu? Oczywiście na te pytania nie da się odpowiedzieć, więc podjąłem decyzję. Zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, i użyłbym wszelkich dostępnych mi narzędzi (medycznych i innych), aby przezwyciężyć ten kryzys, wyciągnąć z niego naukę, rozwijać się na podstawie tego doświadczenia i wydostać się z niego! To pierwszy z kilku artykułów opisujących proces zdrowienia i zrozumienie, jak najlepiej wykorzystać kryzys zdrowotny.

Moja historia: Tradycją podczas kolacji paschalnej jest to, że wszyscy uczestnicy czytają. Kiedy przyszła moja kolej, próbowałem przeczytać i nie mogłem! Oczywiście natychmiast zaprzeczyłem. „Jestem zmęczony tak częstym gotowaniem” i „Właśnie dostałem nowego szczeniaka”. Cóż, to nie miało żadnego znaczenia. To, co zrobiła, to moja dobra przyjaciółka Judy, wrzeszcząca na mnie: „Zadzwoń do lekarza”. „Ale byłem w trakcie programu telewizyjnego” – poskarżyłem się. Ona i mój mąż nie chcieli mnie zostawić w spokoju, więc zadzwoniłem. Dwa dni później miałem rezonans magnetyczny, a 4 godziny później byłem u najlepszego neurochirurga w Kalifornii, w szpitalu Cedars Sinai. Trzy dni później miałem operację usunięcia guza.

Dobra wiadomość... dostali wszystko... zła wiadomość... była agresywna i musiałem przejść 6 tygodni radioterapii i 6 tygodni tabletek chemioterapii. Protokół leczenia polega na przyjmowaniu tabletek chemioterapii przez 5 dni co miesiąc przez rok. Brałem także udział w badaniu klinicznym w Cedars Sinai dotyczącym szczepionki dezaktywującej te komórki. Końcowym rezultatem operacji jest to, że jestem zdrowy, ale nadal nie mogę czytać ani prowadzić... do cholery... już nie daję sobie rady! Wierzę, że możemy wyciągnąć wnioski z kryzysu, który nas spotkał. Ten ważny temat poruszę w kolejnym artykule.

Opowiedziałem ci moją „historię”, ponieważ nie chciałem, żebyś utknęła w tym, co się stało. Ważne jest to, co zdecydowałem się z tym zrobić i podróż, jaką odbyłem przez ostatnie sześć miesięcy.

Przy pierwszej diagnozie, po początkowej fali strachu i niepokoju, wkraczamy do działania. Słuchamy lekarzy i wybieramy, kogo chcemy w naszym zespole. Na wszystkich wywierana jest duża presja, aby postępowali „właściwie”. Ale co jest słuszne? Skąd wiesz, co jest dla Ciebie odpowiednie? Pytania zalewają Twój mózg. Istnieje tendencja do pozostawiania podejmowania decyzji lekarzom lub członkom rodziny. Nie rób tego! Zachowaj spokój. Poczuj emocje, które się pojawiają. Potem wróć do siebie, swojej prawdy, swojej inteligencji i tego, w co wierzysz. To jedyne miejsce, gdzie możesz naprawdę siebie wysłuchać. Zdałam sobie sprawę, że potrzebuję tradycyjnego i holistycznego leczenia. Widziałem to jako pełne koło. Całkiem proste. Teraz musiałem dowiedzieć się, co zawierał okrąg.

Wiedziałam, że potrzebuję adwokata, terapeuty, który utrzymałby mnie w zgodzie ze sobą, tak aby strach nie przejął władzy. Wiedziałem, że będę korzystał z zachodnich metod leczenia, chociaż zawsze byłem podejrzliwy w stosunku do tradycyjnego społeczeństwa medycznego. Uwierzyłem i zdałem sobie sprawę, że są to eksperci w leczeniu nowotworów, zostali profesjonalnie przeszkoleni i otrzymam dobre rady i wskazówki. Posłuchałam rodziny i przyjaciół i podjęłam własną decyzję. Przeanalizowałem każdą przedstawioną mi opcję i pomysł. Wierzę, że gdy przychodzi mi do głowy jakiś pomysł, to powinienem zwrócić na niego uwagę. To szansa, która może być dla mnie odpowiednia, ale nie musi. Wybrałem dietetyka, tak, mojego holistycznego lekarza (którego już miałem) i tak, badanie kliniczne szczepionki przeciwnowotworowej. Zrezygnowałem z akupunktury i kilku innych metod leczenia po prostu dlatego, że byłem przytłoczony wizytami u lekarza. Oczywiście powiedziałam TAK hipnozie i obrazom kierowanym. Praktykuję hipnoterapię od 30 lat i jest to ogromna część mnie. Różnica polega na tym, że pozwoliłem innym praktykującym (moim przyjaciołom) pracować ze mną. Mam kilka wspaniałych płyt CD do słuchania, a hipnoza jest wieloaspektowa, ponieważ mogę pracować nad stresem, lękiem, negatywnym nastawieniem, a także uzdrawiać, łagodzić objawy i wzmacniać swoje zdrowie.

Mój sposób myślenia był ważny. I chose a therapist who believes that once the tumor is there, the crisis that caused it is over and healing is underway. Dla mnie to była prawda. Nigdy nie uważałam siebie za osobę chorą lub niezdrową.

The following articles will outline for you how I maintain my strength, my strength and my patience. You will discuss different healing modalities and how to choose what is right for you. Ostatnie sześć miesięcy było podróżą polegającą na odpuszczaniu, ponownym uczeniu się tego, co uważałem za oczywiste, przywracaniu równowagi, pozwalaniu, aby ktoś się mną opiekował i otrzymywaniu. Uczę się kontrolować swoją potrzebę kontrolowania! To najcięższa praca, jaką kiedykolwiek miałem. As I navigate through life, sometimes I feel like I'm failing and don't understand, and other times I feel very wise and powerful. When friends, family, doctors, people I meet admire me for how I'm dealing with this, I just smile quietly inside.

© 2012, Koncepcje Hipnozy. Prawa do publikacji są przyznawane pod warunkiem, że artykuł i autor zostaną przedrukowane w stanie nienaruszonym, a wszystkie linki będą aktywne.